U nas zaczyna sie jesien. Dni sa krotsze a poranki zimniejsze. Slonce dalej jest bardzo mocne w ciagu dnia i mozna lezec na trawie bez koszulki i sie opalac. Razem z moja wspollokatorka poszlismy na spacer do Hagley Park i porobilismy kilka zdjec. Wiele drzew ma piekny zolto-brazowy kolor. Ale nie ma to jak „Polska Zlota Jesien”.

Zauwazylem ze duzo ludzi zapomina ze mamy park w centrum miasta. Ludzie sa zagonieni w codziennej pracy i aktywnosciach i narzekaja ze trzeba daleko jechac zeby odpoczac na lonie natury. Hagley Park jest prawie w centrum i z kazdego zakatka Christchurch mozna sie tam dostac pewnie w mniej niz 15min.

Przez caly rok organizowane sa tam aktywnosci i rozne male festiwale. Jest ogrod botaniczny, plac zabaw z malym basenem dla dzieciakow, korty do roznych sportow i mnostwo alejek do spacerowania i biegania. Nawet mozna spotkac ludzi ktorzy szukaja grzybow (wszelakiego rodzaju).